
...Loading
Pani Barbara, 61 lat (Gdańsk)
Zauważyłam po 7 miesiącach stosowania wygładzenie zmarszczek wokół ust i oczu. Przebarwienia na twarzy zostały rozjaśnione.
Początkowo stosowałam kolagen White ale z przypadku (brak White) spróbowałam kolagenu Grey i to jest to.
Preparat ma nieprawdopodobnie dobre oddziaływanie także na psychikę- z radością patrzę teraz w lustro.
Pozdrawiam i dziękuję.
Pani Urszula, 67 lat (Gdynia)
Stosowałam Kolagen White, teraz zdecydowałam sie na Kolagen Biaktiv + aby uzyskać jeszcze lepsze efekty.
Pani Irena, 87 lat (Puck)
W kwietniu 2009 roku wystąpiły u mnie niepokojące objawy, w ustach, na skórze i zewnętrznym narządzie rodnym.
Początkowo leczono mnie na grzybicę. Po badaniach stwierdzono, że jest to liszaj płaski barwnikowy. Stosowałam maści, hormony- ulga była chwilowa.
W listopadzie przeczytałam w czasopiśmie "Dbam o zdrowie" artykuł Kolagen Bioaktiv prof. Przybylskiego.
19 listopada podjęłam u dr n. med. Krystyny Siemaszko-Przybylskiej leczenie. Zastosowana przez Panią Doktor kuracja okazała się rewelacyjna. Juz po krótkim czasie poczułam ulgę. Bardzo wyraźna poprawa w sferze intymnej nastąpiła 26.01.2010 r. Zmiany na skórze ustąpiły po 4 miesiącach, pozostały jedynie lekkie przebarwienia wzdłuż kręgosłupa.
Nadal stosuję kolagen by utrwalić osiągnięte wyniki.
Włókniak znajdujący się na nodze od kilkudziesięciu lat powoli znika pod wpływem kolagenu.
Pani Katarzyna, 42 lata (Gdynia)
Uzyskałam szczegółową informację produktową (KOLAGEN BIOAKTIV) w salonie sprzedaży przy ul. Świętojańskiej. Pani w sposób kompetentny doradziła typ Kolagenu, zadawała odpowiednie pytania, poinstruowała o sposobie i zakresie stosowania.
Przez dwa lata diagnozowano u mnie zespół Reynould (tzw. „zimnych dłoni”) poprzez eliminowanie innych jednostek chorobowych.
Podczas ostatniego ataku (stan zapalny, niegojące się rany) dłoni X/XI 2009 Pani Ola zasugerowała próbę zastosowania kolagenu (GRPHITE BIOAKTIV).
Efekt – koniec II 2010 r.:
1) brak kolejnych stanów zapalnych
2) powracający naturalny odcień skóry dłoni
3) brak opuchlizny dłoni.
Dodatkowo:
1) niwelacja hemoroidów
2) zastopowanie rozwoju opryszczki.
Pani Agnieszka, 50 lat (Elbląg)
Stosuję kolagen w celu dobrego nawilżenia skóry i zmniejszenia zmarszczek. Zastosowałam kolagen i po kilku miesiącach zauważyłam wyraźną poprawę i jestem bardzo zadowolona i stosuję systematycznie. Napięcie mojej skóry bardzo się poprawiło i jestem bardzo zadowolona.
Pan Stefan, 64 lata (Gdynia)
Kolagen Grey stosuję od maja 2009 r. – bez przerwy przez osiem miesięcy. Stosuję na żylaki i „pajączki” na nogach. Wygląd moich żył wyraźnie się poprawił. Nie są już tak jak poprzednio – wysadzone, kolorowe i „wężlaste”. Nie występują również kurcze łydek i „ciągnienia”, czy nagły ból lub zanik „czucia” (noga jakby odpadała). „Pajączki” wyraźnie zbladły. Poprawę „estetyki” moich nóg zauważają również moi najbliżsi.
Ale najważniejszym dla mnie argumentem do stosowania kolagenu jest to, że: w maju po badaniu Dopplerowskim zostałem zakwalifikowany do operacji usunięcia żyły w lewej nodze od pachwiny do kostki. Po trzech miesiącach stosowania Kolagenu Szarego ponowne badanie Dopplerowskie wykazało, że nie ma potrzeby jakiejkolwiek operacji, czy zabiegu.
Chcę nadal stosować Kolagen Grey, ale ostatnio w grudniu, żeby nie przerywać kuracji musiałem kupić Graphite (i stosuję go).
Pani Monika, 31 lat (Władysławowo)
Od trzech miesięcy stosuję kolagen White + krem Sebum Control Cream na twarz i szyję, efektem jestem zdumiona.
Sprawdziłam: mogę twierdzić, że po tylu latach szukania i eksperymentowania na sobie różnych preparatów, nareszcie jestem w 100% usatysfakcjonowana. Miałam problemy z cerą, teraz jest bardzo dobrze. Twarz rozjaśniała, jest wygładzona i pozbyłam się trądziku. To mój produkt. Nie muszę już stosować maści dermatologicznych i antybiotyków, które i tak nie pomagały.
Leczenie u różnych dermatologów było stratą czasu, pieniędzy i wpędzało mnie w depresję. Z tymi wszystkimi problemami skórnymi pomógł mi się uporać kolagen white + krem Sebum Control Cream. Bardzo dziękuję,
Pani Ewa, 60 lat (Gdańsk-Oliwa)
Stosowałam Kolagen Intymny i jestem b. zadowolona. Oceniam go bardzo dobrze. Podniósł moje siły witalne, zmienił na korzyść moje nastroje, nabrałam chęci do życia i pracy. Mam bardzo dużo takiej wewnętrznej radości.
Zostałam poinformowana jakie są rodzaje kolagenu, na jakie problemy oraz jak je stosować z zachowaniem pełnej aseptyki.
Bardzo ładnie wygładził moją bliznę pooperacyjną na brzuchu.
Pani Kazimiera (Leszno)
Mam siedemdziesiąt lat, a od pięciu używam kremu Kolagen Bioaktiv White. Jestem z niego bardzo zadowolona i czuję się tak, jakby czas się dla mnie zatrzymał. Moja skóra nie starzeje się, a znajomym trudno uwierzyć ile naprawdę ma lat. Skóra twarzy jest jędrna i napięta, a zmarszczki płytkie. Nawet po całym dniu, gdy jestem zmęczona, skóra promienieje i dzięki temu mam więcej pozytywnej energii. Wyglądam młodziej i czuję się młodo. Dziękuję,
Pani Ewa, 62 lata (Kraków)
Problemem moim są pękające wzdłuż płytki paznokcia (prawa ręka: palec środkowy i kciuk) mimo stosowania różnych środków przepisanych przez dermatologów, nie było poprawy.
Po zastosowaniu kolagenu graphite przez ok. 1 miesiąca stan paznokci widocznie się poprawił. Pęknięcie na paznokciu kciuka zniknęło zupełnie, drugi paznokieć widocznie odrasta zdrowo.
Preparat (kolagen white, grey i graphite) stosuję od sierpnia 2009 r.
Informację o kolagenie otrzymałam od znajomej.
Pani Tamara, 55 lat (Chwaszczyno)
Stosuję Kolagen Bioaktiv White. Wyraźnemu spłyceniu uległy zmarszczki wokół oczu, skóra jest napięta i jędrna. Zużyłam już 3 opakowania i nadal będę stosowała, ponieważ widoczny jest efekt stosowania. Efekty są widoczne gołym okiem.
Pani Jadwiga, 55 lat (Gdynia)
Używam Bioaktiv White zauważyłam przy stosowaniu zmniejszone pory skóry, skóra wydawała mi się gładsza.
Stosuję kolagen od 2 lat. Jestem zadowolona.
Pani Teresa, 66 lat (Gdańsk)
Dolegliwości atroficzne sromu, kolagen bardzo skutecznie łagodzi świąd. Stosuję już czwarte opakowanie i stwierdzam znaczną poprawę.
Stosuję kolagen intymny dla kobiet. Po przeczytaniu reklamy z czasopisma, zdecydowałam się go zakupić.
W salonie zostałam poinformowana o zasadach aplikacji, do których się stosuję i jestem bardzo zadowolona z efektów stosowania.
Pani Krystyna, 53 lata (Gdynia)
Jestem bardzo zadowolona z efektów kolagenu, stosuję go już od dawna i będę stosować nadal, łącznie z kolagenem intymnym.
Kolagen white pomaga mi utrzymać skórę rąk (przedramion) w bardzo dobrym stanie, gdyż mam rogowacenie torebek włosowatych, co sprawia, że ta skóra była brzydka, wyglądała nieestetycznie. Teraz jest gładka i nawilżona. Stosuję również kolagen intymny, gdyż nie mogę już przyjmować hormonów. Jak na razie jestem bardzo zadowolona i polecam wszystkim kolagen!
Pan Benedykt, 58 lat (Rogoźno)
Przeczytałem gazetę „Wróżka”, gdzie był zalecony kolagen na zaczerwienienia na twarzy. Postanowiłem to wypróbować, ponieważ miałem poważny problem ze skórą na twarzy. Pani poleciła mi kolagen. Stosuję go regularnie. W efekcie cera jest rozjaśniona i skóra na twarzy jest zdrowa. Produkt jest rewelacyjny. Jestem bardzo zadowolony!
Pani Krystyna, 62 lata (Gdańsk)
Stosuję kolagen od kilku lat na twarz, dzięki temu mam mniej zmarszczek, skórę bardziej napiętą, ogólnie jestem bardzo zadowolona. Polecam kolagen moim znajomym, wszyscy są zachwyceni moim wyglądem. Wpływa to pozytywnie na moje samopoczucie, czuję się bardziej promienna, radosna. Stosuję go systematycznie i uważam, ze jest rewelacyjnym produktem. Stosuję do masażu w zabiegach twarzy i efekty są rewelacyjne.
Pan Henryk, 80 lat (Rumia)
Przez kilka lat stosowałam Kolagen Bioaktiv i jak na mój wiek, zawsze uchodziłem za o wiele młodszego. Ze względu na cenę zrezygnowałem z kolagenu używając inne tanie kremy. Po roku niestosowania KOLAGENU zauważyłem, że moja cera zmieniła swój jasny kolor (poszarzała) i pokazały się zmarszczki, szczególnie nad górną wargą, pod oczami i dwie rysy schodzące od nosa ku dołowi.
Polecam ten preparat szczególnie osobom w starszym wieku, a Pana Prof. Przybylskiego proszę o obniżenie ceny i zakwalifikowanie go jako środek leczniczy.
Kiedy stosowałem Kolagen nie miałem łzawienia, ani też kichania (alergii). Szkoda, że nie wszyscy mogą sobie na ten preparat pozwolić, szczególnie emeryci i renciści, którym również polecam go stosować.
Pani Krystyna, 56 lat (Gdańsk)
Kolagen- produkt rewelacyjny. Stosuję go od 3 lat, skóra twarzy jest napięta, przez co poprawił się owal twarzy, zmniejszyły sie opadające kąciki wokół ust. Zmarszczki międzybrwiowe i czołowe uległy spłyceniu, więc zniwelowały sie opadające powieki. Wygładziły się zmarszczki nad górną wargą. Poza tym stosowałam kolagen na małe poparzenia skóry, czego efektem było szybsze gojenie się ran.
Pan Andrzej, 62 lata (Gdańsk)
Od dłuższego czasu występowało na mojej twarzy i nosie zaczerwienienie i różnego rodzaju plamy oraz wysypki, które były dla mnie wielką udręką. Bardzo źle się czułem, mimo kilku wizyt u lekarzy, również u dermatologa, a maści i leki które mi przepisywali nie skutkowały, nie było żadnej poprawy. Pewnego dnia, żona znalazła w kolorowej gazecie Państwa reklamę z produktem. W salonie w Gdyni spotkałem miłą Panią, która dobrała mi odpowiedni preparat do mojego problemu, zastosowałem za namową tej Pani preparat: tj., wodę, odpowiedni Kolagen Bioaktiv White i odpowiedni krem. Jakie było moje zdziwienie, gdy po kilku juz dniach zaszła duża zmiana i poprawa na mojej twarzy. Plamy i wysypki zaczęły zmieniać swój kolor, robiły się coraz bledsze i zaczęły znikać. Dzisiaj jestem innym człowiekiem, czuję się zdecydowanie lepiej wśród ludzi. Jestem zadowolony że zdecydowałem się na kupno w Państwa salonie produktu oraz na fachową obsługę, która objaśniła mi obszernie działanie, za co jej serdecznie dziękuję i jestem jej wdzięczny, że poleciła mi odpowiedni produkt. Pani ta jest osobą kompetentną, na odpowiednim stanowisku.
Pani Joanna, w imieniu syna Patricka, 15 lat, Heroford (Niemcy)
O kolagenie prof. Przybylskiego dowiedziałam sie od mojej mamy, która przeczytała o nim artykuł w czasopiśmie. Informacje, które znalazłam na stronie internetowej zachęciły mnie do kupna kolagenu białego dla syna.
Od 3 lat Patrick walczy z ciężką odmiana trądziku młodzieńczego. Ma już za sobą wiele wizyt u lekarzy dermatologów, którzy różnymi maściami, kremami i innymi specyfikami próbowali wyleczyć acne vulgaris. Niestety, nawet po przebyciu 3 kuracji antybiotykami nie było poprawy! Również wizyty u kosmetyczki na nic sie nie zdały. Twarz Patricka była cała w ropnych krostach, sprawiających ból, co pewien czas pojawiały sie palące liszajowate plamy.
3 marca 2008 Patrick zaczął stosować KOLAGEN BIAŁY prof. Przybylskiego. Po 2 tygodniach mogliśmy już zauważyć efekty działania. Zaczerwienienie skóry zniknęło, podrażnione miejsca zmniejszyły się. Już nie pojawiają się duże ropne krosty, po których niestety zostały blizny. Po 3 tygodniach znajomi zaczęli zwracać uwagę, że skóra na twarzy znacznie się wygładziła. Blizny nie są już tak głębokie!
Patrick stosuje KOLAGEN dwa razy dziennie - rano i wieczorem - po umyciu twarzy pianką oczyszczającą Dr. Wolff do cery trądzikowej. Następnie nakłada krem CLARENA SEBUM CONTROL CREAM.
Jesteśmy bardzo zadowoleni z działania KOLAGENU prof. Przybylskiego i polecamy go wszystkim, którzy mają problemy ze skórą.
DZIEKUJEMY!
Pani Mirosława, w imieniu męża, Pana Stefana, 63 lata (Gdynia)
W okresie około 3 lat pojawiły się zmiany żył kończyn dolnych, które po badaniu zostały opisane, jako kwalifikujące się do operacji. Aby tego uniknąć mąż zaczął stosować Kolagen Bioaktiv Szary i po okresie około 4 miesięcy kontrolne badanie żył wykazało, że żyły głębokie są zdrowe. Zewnętrznie wygląd żył poprawił się. Jesteśmy bardzo zadowoleni i mąż chce kontynuować stosowanie tego żelu w dalszym ciągu.
Pan Tadeusz, 60 lat (Kraków)
Od dwóch lat miałem na policzkach twarde grudki które po usunięciu mechanicznym z powrotem odrastały. Po zastosowaniu Białego Kolagenu Prof. Przybylskiego po 4 tygodniach skóra jest całkowicie gładka, grudki ustąpiły, nie pozostał po nich nawet ślad.
Pani Grażyna, 64 lata (Gdynia)
Używam Kolagenu od pół roku. Zauważyłam spłycenie zmarszczek. Wyleczyłam również trudno i długo gojąca się krostkę. Ogólnie jestem bardzo zadowolona, stosowanie Kolagenu powoduje, że czuję się lepiej.
Pani Magdalena, 36 lat (Szczecin)
Na wstępie pragnę nadmienić, że jestem sceptycznie nastawiona do wszelkich kosmetyków i przez wiele lat trudno mnie było zadowolić w dziedzinie "kosmetyki naturalne" dopóki nie odkryłam Kolagenu prof. Przybylskiego. Polecam te produkty z całego serca, zwłaszcza Kolagen Biały do twarzy ;-) Jest rewelacyjny, doskonale się wchłania czyniąc buzię jedwabiście gładką. Faktycznie ujędrnia skórę i spłyca zmarszczki. Stosuję Kolagen Biały dopiero od 10 dni, ale efekty są zaskakująco pozytywne. Ponadto wspomniany Kolagen stanowi panaceum na problemy trądzikowe. Mój chłopak lat 34 usiłował od lat bezskutecznie zlikwidować zmiany trądzikowe na twarzy stosując rozmaite rzekomo skuteczne preparaty, ale dopiero stosowanie Kolagenu Białego przez zaledwie 7 dni przyniosło oczekiwany skutek. Osobiście byłam pod wielkim wrażeniem, bo szczerze mówiąc nie spodziewałam się aż takiej poprawy. Trądzik zniknął całkowicie, a skóra na twarzy stała sie gładka niczym pupa niemowlaka!!!
Pani Izabela, 19 lat (Gdańsk)
O Kolagenie dowiedziałam się od znajomej. Używała Kolagenu z innej firmy, ale gdy zaczęłam szukać w Internecie informacji o tym specyfiku Kolagen profesora Przybylskiego wydał mi się najbardziej wiarygodny.
Kolagenu Bioaktiv Białego używam od września 2008. Od około sześciu lat walczę z nadzwyczaj cięzkim przypadkiem trądziku młodzieńczego - acne vulgaris. Testowałam na sobie po kolei leki zalecane przez różnych lekarzy dermatologów - antybiotyki, maści z antybiotykami, byłam nawet na kuracji izotretoiną. Niestety nic nie pomogło mi na dłużej - moja twarz była coraz bardziej podrażniona, coraz częściej pojawiały się duże pryszcze (podskórne bomby) sprawiające ból. Wyglądałam naprawdę okropnie! Od pierwszej aplikacji Kolagenu poczułam jego kojące właściwości. Zaczerwienienie i podrażnienie skóry znacznie się zmniejszyło. Po niedługim czasie zmiany na skórze stały się o wiele mniejsze. Główna przyczyna powstawania pryszczy jaką jest sebum nie wydziela się już tak obficie. Skóra twarzy nie jest przemęczona mocnymi preparatami z alkoholem czy kwasami jakich musiałam używać wcześniej, a które nie dawały tak dobrego efektu. Używam Kolagenu dwa - trzy razy dziennie po umyciu twarzy żelem z peelingiem, a na końcu nakładam krem do cery trądzikowej zawierający cynk - po wielu próbach i eksperymentach uważam że to rozwiązanie jest najlepsze i serdecznie je polecam osobom dotkniętym trądzikiem!
Pani Krystyna, 62 lata (Sandomierz)
Ponieważ od dłuższego czasu problemem mojej skóry jest nadmierna suchość, zaczęłam szukać pomocy u dermatologów i w gabinetach kosmetycznych. Sięgnęłam także do porad w różnych czasopismach. I tam w "Dobrych Radach", a także w "Poradniku" aptecznym przeczytałam o Kolagenie Bioaktiv prof. Przybylskiego. Zamówiłam więc drogą telefoniczna we Wrocławiu najpierw jedno, a potem kolejne dwa opakowania Kolagenu. Obecnie kupiłam Kolagen Biały do twarzy w Krakowie przy ul. Starowiślnej. W trakcie używania trzeciego słoiczka Kolagenu zauważyłam znaczną poprawę stanu mojej skóry twarzy, ale także korzystne oddziaływanie na stan moich oczu. Już od kilku lat borykam się z problemem tzw. "suchego oka". Jest to bardzo uciążliwa dolegliwość, która powodowała u mnie wielokrotne zapalenie spojówek leczone antybiotykami. Bez przerwy, kilka razy dziennie zakrapiam oczy tzw. "sztucznymi łzami". Krople te nie są objęte żadną zniżką apteczną. Po ostatniej wizycie u lekarza okulisty stwierdzono, że zagoiły się blizny na rogówce oka. Przestałam też łzawić po wyjściu na powietrze. Według mojego przypuszczenia poprawia się również ostrość widzenia. Ponieważ zauważyłam dodatkowe wyraźne oddziaływanie Kolagenu Activ, którego dystrybutorem jest firma AP BOSS na oczy, a także dobroczynne działanie na cerę, podęłam decyzję kontynuowania dalszego stosowania specyfiku prof. Przybylskiego.
Pani Monika (Gdynia)
Kolagen stosuję od ok. 10-12 lat. Mam skórę twarzy alergiczną - nie mogę stosować jakichkolwiek kremów pielęgnacyjnych, gdyż mnie uczulają. Po zastosowaniu Kolagenu nie mam uczucia podrażnienia, uczulenia, suchości skóry. Jestem bardzo zadowolona z efektów stosowania Kolagenu.
Pan Michał, 38 lat
Mam 38 lat. Bardzo dużo pracuję (jestem lekarzem). Mam dużo stresu, jem nieregularnie, a palenie rzuciłem dopiero rok temu. Taki tryb życia bardzo odbija się na moim zdrowiu, ale również widać to na mojej twarzy. Zanim (około 5 miesięcy temu) zacząłem używać Kolagenu prof. Przybylskiego moja twarz była szara, z licznymi przebarwieniami, z dosyć mocno jak mój wiek zarysowanymi zmarszczkami, z mocno podkrążonymi oczami. Obecnie skóra na twarzy ma jasny, zdrowy kolor, zmarszczki zostały spłycone (głównie wokół oczu). Jestem bardzo zadowolony z Kolagenu prof. Przybylskiego.
Pani Kamila
Zaczęłam używać Kolagenu kupionego w sklepie AP BOSS gdyż miałam problemy z trądzikiem. Ciągle pojawiające się wypryski oraz stany zapalne skóry twarzy były dla mnie utrapieniem. Rozmaite kosmetyki dla cery tłustej oraz maści przeciw trądzikowi nie pomagały. Kolagen pomógł ! Teraz nawet nie muszę używać podkładu, gdy wychodzę z domu. Moja cera jest bardzo ładna. Zniknęło już większość blizn po stanach zapalnych. Także mam wrażenie, że zwężyły sie pory. Kolagenu używam od ok. 4 miesięcy (raz dziennie, około 4-5 razy w tygodniu).
Pani Anna, 53 lata (Wrocław)
Od wielu lat moim wielkim problemem są żylaki.
Próbowałam już wielu preparatów aptecznych, lecz nie zauważyłam znaczącej poprawy, co gorsze powstawały nowe żylaki, które z czasem powodowały ból i uczucie ciężkości w nogach.
3 miesiące temu, w prezencie na urodziny dostałam od córki Kolagen Szary, którym kazała mi stosować na moje nieszczęsne i brzydkie żylaki.
Przyznam, że początkowo nie byłam nastawiona zbyt pozytywnie do preparatu (stosowałam go, żeby nie sprawić przykrości córce), ale po kilku tygodniach zauważyłam ulgę - nogi przestały być obolałe i ciężkie, żylaki co prawda nie zniknęły, ale stały się jakby mniej widoczne. Nie zauważam też, aby od tej pory pojawiały się jakieś nowe albo zwiększały się dotychczasowe żylaki.
Pani Martyna, 38 lat (Gdynia)
Kolagen biały i grafitowy stosuję od ponad roku. Sięgnęłam po te preparaty w nadziei, że pomogą mi zwalczyć łojotok owłosionej skóry głowy i pozbyć się szpecących twarz wyprysków. Pozytywne zmiany pojawiły sie już po kilku tygodniach regularnej aplikacji. Dzięki kolagenowi grafitowemu, który nakładam na skórę głowy co drugi dzień, zniknął łupież, włosy przestały się przetłuszczać i ,co najważniejsze, wypadać. Jestem bardzo zadowolona z tych produktów. Od kiedy stosuję kolagen biały (raz dziennie wieczorem) nie mam problemów z cerą. Zapomniałam o wypryskach, a dodatkowo skóra jest wygładzona, napięta i jakby o kilka lat młodsza. Takiego efektu nie dają nawet bardzo dobre kremy z górnej półki cenowej.
Pani Krystyna, 52 lata (Gdynia)
20 lat po porodzie na szwie poporodowym pojawił mi się wrzód, którego nie można było niczym wyleczyć, poddałam się zabiegowi chirurgicznemu, który nie przyniósł mi poprawy. Po jakimś czasie wrzód pojawił się ponownie. Zastosowałam kolagen biały i po tygodniu wrzód zniknął i mam już spokój od 6 lat. Nie znałam jeszcze kolagenu intymnego. Obecnie w salonie w Gdyni dowiedziałam się o kolagenie intymnym. Pani poleciła mi ten produkt i z przyjemnością go stosuję i polecam wszystkim moim koleżankom. Jestem bardzo zadowolona, że znalazłam taki produkt na rynku.
Kolagen stosuję też na skórę, mam rogowacenie mieszków włosowych na rękach i kolagen poprawił wygląd chorobowo zmienionych partii skóry. Jestem bardzo zadowolona i pozostanę wierną klientką, wolę stosować naturalny kolagen, niż jakieś chemikalia z aptek, czy innych sklepów.
Pani Regina (Bielkówko)
Kieruję ten list z nieodpartej chęci podziękowania Państwu za rewelacyjny, nowatorski, a co najważniejsze skuteczny preparat, a konkretnie Kolagen Bioaktiv Szary. Podziękowania są tym bardziej szczere, gdyż z chorobą nieuleczalną do tej pory borykam się 35 lat. Dla kobiety choroba jaką jest łuszczyca stanowi ogromny dyskomfort w całym życiu, zarówno zawodowym jak i osobistym. Plamy łuszczycowe rozsiane są po całym ciele, więc niejednokrotnie używając przeróżnych kamuflaży kosmetycznych nie da się ich zatuszować. Częste wizyty u lekarzy, stosowanie wciąż nowych preparatów nie dawało do tej pory żadnych efektów. Poświęciłam dużo czasu na lektury dotyczące tej choroby. Wnioski z wszystkich artykułów były takie same: choroba jest nieuleczalna. Przez okres ostatnich 2 lat używałam suplementów diety, które miały złagodzić chorobę, jednak efekty były chwilowe i niesatysfakcjonujące. Kiedyś przeczytałam o nowatorskiej metodzie pozyskiwania kolagenu przez prof. Przybylskiego, a ostatnio czytając szerzej w dodatku do Rzeczpospolitej: „Luksusu Czar", postanowiłam wypróbować jego działanie. Nawiązałam kontakt z Państwa Salonem w Gdyni, uzyskałam wszelkie informacje o sposobie stosowania preparatu i tak zgodnie z instrukcją zaczęłam stosowanie kolagenu. Najpierw dezynfekuje miejsca łuszczycowe wodą utlenioną, następnie nawilżam wodą termalną, po czym sterylną szpatułką nakładam na chore miejsca. Po wyschnięciu używam parafiny kosmetycznej w celu natłuczenia. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Po 3 tygodniach stosowania zajęte chorobą ręce i kręgosłup powróciły do stanu przed chorobą, czyli są gładkie, bez łuski, nie zaczerwienione. Na nogach plamy łuszczycowe, które zajmowały dużo większą powierzchnie i miały inna strukturę zaginęły w 70%. Jestem dobrej myśli, że efekt będzie taki sam jak na dłoniach i kręgosłupie. Bardzo szczęśliwa podzieliłam się moimi doświadczeniami z koleżanką, która miała inny rodzaj łuszczycy. Ona postanowiła również spróbować tej kuracji. U niej efekt po 3 tygodniach zastosowania jest dużo lepszy niż u mnie, pomimo iż wcześniej stosowała ona w leczeniu sterydy. Koleżanka dodatkowo w miejsce parafiny stosuje maść Dermovate 0,5%. Dlatego ja również chcę wypróbować stosowanie tej maści.
Nie wiem ile czasu będzie trwała remisja, nawet jeśli będzie to pół roku to i tak uważam to za ogromny sukces, ponieważ efekt stosowania jest widoczny już po 3 tygodniach, a ponadto nie trzeba używać tłustych i śmierdzących mazideł. Przez 35 lat żaden z dostępnych leków nie był w stanie w taki sposób i w tak krótkim czasie osiągnąć takich rezultatów. Życzę więc Państwu powodzenia w dalszych pracach naukowych nad tak cudownymi produktami, które mogą pomóc w nieuleczalnych dotąd chorobach. Już dziś deklaruję być Państwa wierną klientką.
Pani Justyna (Staniszewo)
O Kolagenie dowiedziałam się od koleżanki, która również jak ja, ma problemy z łuszczycą. Z tą chorobą walczę od ponad 20 lat stosując różne maści np. clobederma, mupirox, lipobaza, dermovate, poprzez maści "robione" oraz maści sterydowe itd. Nic nie pomagało!!!! wręcz miejsca chore pojawiały się w innych ( początkowo występowały tylko na łokciach) częściach ciała. Po zastosowaniu kolagenu (mniej więcej ok. 3 tyg. stosowania) bardzo zaognione, chore miejsca zaczęły znikać. Obecnie jestem bardzo zadowolona, ponieważ prawie nie widać, że kiedykolwiek miała problemy skórne. wasze produkty polecę innym.
Pani Krystyna (Mińsk Mazowiecki)
W 2006 roku przeszłam operację usunięcia nowotworu piersi. Po zabiegu, przez okres 2 lat byłam poddawana chemioterapii oraz radioterapii. Chemioterapia podawana w kroplówkach zniszczyła mi żyły. Dzięki wcieraniu w rękę Kolagenu, żyły odbudowały się i znowu są drożne. Po naświetlaniu obszar od obojczyka niemal po pas oraz łopatkę (po stronie operowanej) miałam dotkliwie poparzone. Nie pomagały żadne preparaty farmakologiczne- Państwa Kolagen Bioaktiv wyleczył rany w ciągu tygodnia. Po czerwonej chemii miałam rany również w jamie ustnej. Pędzlowałam Kolagenem- z bardzo dobrym skutkiem. Obecnie smaruję nim wszystkie zadrapania i skaleczenia - szybko sie goją. Trzydzieści lat temu dotkliwie sie poparzyłam wrzącym rosołem, pozostały duże i brzydkie blizny. Po smarowaniu Kolagenem są prawie niewidoczne, tak jak blizna po operacji piersi. Ten wspaniały preparat pomaga mi również na bóle stawów (kolana, łokcie) oraz na bóle kręgosłupa. Proszę podziękować w moim imieniu Panu Prof. Przybylskiemu i jego żonie za opracowanie technologii pozyskiwania tak cennego preparatu.
Pani Barbara, 64 lata (Kraków)
Zakupiłam Kolagen Bioaktiv Plus dnia 14.02.09. Dotychczas używałam aloesu, który dawał rozluźnienie skórze i wydawało mi się, że to wystarcza, ale skóra z czasem traciła sprężystość i była pomarszczona. O Kolagenie prof. Przybylskiego dowiedziałam się z miesięcznika "Moda na zdrowie", od razu przyszłam do Instytutu Odnowy Kolagenowej w Krakowie przy ulicy Starowiślnej 82. Pani Agnieszka sprawdziła mój rodzaj skóry, nałożyła próbkę kolagenu, po kilku dniach zakupiłam kolagen Bioaktiv Plus i wodę do spryskiwana twarzy. Po kilku dniach odwiedziłam Instytut Odnowy Kolagenowej z lepszym samopoczuciem, znalazłam środek, który pomógł mojej skórze odzyskać młodszy wygląd: spłyciły się zmarszczki, skóra odzyskała sprężystość i poprawił się owal twarzy. Z zadowoleniem używam Kolagenu nadal, nie musze korzystać z kosztownych zabiegów, gdyż Kolagen sprawia, że moja skóra jest gładsza, sprężysta , rozjaśniona. Przyjaciele patrząc na mnie mówią: robisz się coraz młodsza ale nie pytają o drogę do uzyskania środka odmładzającego . Wspaniale, że profesorowi Przybylskiemu udało się wykorzystać naturę jako najlepszy wariant odmłodzenia skóry.
Pani Bożena, 67 lat (Kraków)
Od kilku miesięcy u nasady nosa, później nad górną wargą pojawiły się zaczerwienienia z czasem łuszczące się. Objawy łagodziły maści typu Tormentiol. Początkowo skutkowało po 2-3 krotnym użyciu, później na efekt trzeba było czekać coraz dłużej.
W opisywanym czasie używałam zamiennie dwóch zestawów (dość renomowanych na rynku) kosmetyków z salonów lub aptek. Niepokój budziło coraz częstsze pojawianie się łuszczących zaczerwienień, także u nasady włosów.
Zaprzyjaźniona kosmetyczka podejrzewała trądzik różowaty lub początek łuszczycy. Myśląc o wizycie u dermatologa natrafiłam w miesięczniku "Wróżka" na reklamę Kolagenu prof. Przybylskiego. Więcej informacji na temat Kolagenu przeczytałam na stronie internetowej. Tak trafiłam do gabinetu- salonu firmowego AP BOSS przy ul. Starowiślnej.
Sympatyczna i profesjonalna rozmowa, później zabieg testujący, zachęciły mnie do zakupu po 2 dniach Kolagenu Bioaktiv Białego z wodą termalna i kremem Clarena.
Używam Kolagenu Bioaktiv Białego 2 razy dziennie od lutego b.r. Efekty zaczęły być widoczne już po 10 dniach używania. Zaczerwienienie i łuszczenie zniknęło z okolic nasady włosów i nosa, a z czasem nad wargą stało się ledwie widoczne.
Dziś przyszłam po następny słoik Kolagenu bo widzę, że moja skóra na twarzy i szyi jest gładka, mniej mam widocznych zmarszczek, a co najważniejsze znika moja dolegliwość - zaczerwienienie i łuszczenie. To wielka ulga dla mnie, kobiety 67 letniej, która chce wyglądać estetycznie. Dziękuję za specyfik i czekam na następne propozycje.
Pani Dominika, 37 lat (Kraków)
W wieku 37 lat patrząc w lustro załamałam się widząc wysuszoną skórę pod oczami, narastające zmarszczki i już nie tylko przy uśmiechu. Zaczął się również zmieniać owal twarzy, a przy nosie pojawiły się bruzdy. Cera zmatowiała, była przesuszona i nadwrażliwa. Zaczęłam bać się uśmiechać i śmiać wstydząc się kurzych łapek. Zaczęłam eksperymentować z różnymi drogimi kremami. Poszłam na zabiegi nawilżające do kosmetyczki. Efekt był niestety znikomy i krótkotrwały. Zaczęłam czuć się bardzo niekomfortowo. Zaczęłam przestawać się czuć młodą kobietą, zaczęły mnie nachodzić myśli o starzeniu się. I wtedy przypomniałam sobie, że parę lat temu używałam przez chwilę Kolagenu prof. Przybylskiego.
Cera poprawiła się i wygładziła. Wtedy mój wygląd twarzy nie miał dla mnie takiego znaczenia jak teraz i po jakimś czasie przestałam go używać. Udało mi się znaleźć sklep z kolagenem w Krakowie! Zaczęłam znów używać kolagenu. Już po pierwszej aplikacji uspokoiłam się zauważając pierwsze zmiany. Po paru dniach skóra stała się sprężysta, zmarszczki się wygładziły i tak jakby skóra nabrała oddechu. Moje dobre samopoczucie powróciło. Zrelaksowałam się. Po 1 miesiącu zaczęłam wyglądać dużo młodziej i znów w kinie zaczęli mnie pytać o legitymację studencką. Koleżanki zaczęły się pytać, co zrobiłam ze swoją cerą. Moja odpowiedź brzmi: po prostu Kolagen, bo życie z nim jest pełne uśmiechu.
Pani Halina (Kraków)
W roku 2006 przeczytałam reklamę Kolagenu Prof. Przybylskiego (nie pamiętam w jakim czasopiśmie). W tym czasie w badaniach cytologicznych wykazywane były stany zapalne, dlatego zainteresowałam się intymnym żelem dla kobiet.
Zastosowałam ten preparat, ale pracując na delegacji nie stosowałam go regularnie, poza tym po okresie 3 miesięcy stwierdziłam, że w słoiku pojawiła się pleśń.
Ponownie nabyłam Kolagen j. w. i już regularnie stosowałam wg podanej informacji 1x na noc (w ostatnim kwartale 2007 r.). W marcu 2008 roku po badaniu cytologicznym nie było już stanu zapalnego, minęło również uczucie pieczenia.
Pani Maja, 33 lata (Londyn)
Collagen Biały stosuję już od kilku lat, pomaga mi on zachować młodą i zdrową skórę twarzy i szyi oraz ładną skórę pod oczami. Staram się go stosować regularnie, gdyż mam dość problematyczną, bardzo delikatną cerę, dość szybko pojawiły się na niej zmarszczki, mam sporą skłonność do podrażnień i pękania naczyń krwionośnych i przed używaniem collagenu cera była wiecznie zaczerwieniona i mało jędrna.
Niedawno odkryłam nowy rodzaj collagenu- Collagen Szary, który pomógł mi uporać się z problemami trapiącymi mnie podczas ciąży: pojawiły się rozstępy oraz żylaki. Collagen sprawił, że już powstałe rozstępy stały się mniej widoczne, a od momentu kiedy zaczęłam go używać (około 5 miesiąca ciąży, gdy zauważyłam zmiany na rosnącym brzuszku) nie pojawiły się nowe rozstępy. Podobnie collagen zadziałał na żylaki, przyniósł też ulgę zmęczony nogom.
Pani Zofia, 70 lat (Wrocław)
Mam 70 lat, od 3 lat stosuję, zgodnie z zaleceniem, biały kolagen na twarz i szyję. W zeszłym roku w lipcu dostałam uczulenia na twarzy. Po 3 miesiącach wróciłam do stosowania kolagenu. Używam go co drugi dzień. Moje uwagi dotyczące kolagenu: dobrze napina skórę, daje delikatny, jasny odcień cerze. W okresie, w którym nie stosowałam go, było więcej zmarszczek.
Pani Stanisława
Na pewno takich listów z podziękowaniem jak mój, otrzymujecie Państwo bardzo wiele. Otóż jest to wielka sprawa, otrzymać pomoc, kiedy inni rozkładają ręce. Od kilku lat borykam się z uciążliwym cierpieniem, czułam się bardzo źle, szukałam pomocy u lekarzy specjalistów. Mój problem polegał na ciągłym, nieustającym bólu w dole brzucha. Mam 60 lat i w końcu zaczęłam się godzić z tym, że tak pewnie musi być, tak należy cierpieć, a dolegliwość ta była bardzo uciążliwa, wręcz zniechęcająca do życia.
Lekarze kierowali mnie na różne drogi i uciążliwe badania, wypisywali recepty na drogie leki, a rezultaty leczenia były zerowe. Szukałam pomocy w różnych miejscach, czytałam książki o zdrowiu, encyklopedie, gazety kobiece, gazetki apteczne: "Zdrowie", "Świat Zdrowia", "Moda na zdrowie". Pewnego dnia w gazetce "Świat Zdrowia" przeczytałam ciekawe zwierzenia kobiety w miom wieku i z tym samym problemem trwającym parę lat. Podobnie jak ja, kobieta szukała pomocy u różnych lekarzy. Opisała swoje problemy oraz radości po zastosowaniu kolagenu, o którym dowidziała się od koleżanki. Podała też Wasz adres i telefon, z którego zaraz skorzystałam. Kobieta pisała, że po zastosowaniu kolagenu intymnego dla kobiet zapomniała o bólu i zaczęła żyć normalnie. Nawiązałam telefoniczny kontakt z Waszą firmą, bardzo szybko otrzymałam przesyłkę. Zastosowałam kolagen intymny i w ciągu 2 miesięcy poczułam ulgę w moim cierpieniu. Teraz stosuję kolagen intymny systematycznie. Dolegliwości bólowe w dole brzucha ustąpiły, czuję się dobrze. Sądzę, że kolagen pomógł mi również w menopauzie. Po zastosowaniu kilku słoiczków kolagenu zrezygnowałam z hormonalnej terapii zastępczej. Przekonałam się, że kolagen daje wspaniałe rezultaty nie wywołując szkodliwych efektów ubocznych. Chciałabym podzielić się z kobietami o podobnych problemach moim doświadczeniem, uzyskaniem zdrowia i chęci życia, dzięki cudownemu słoiczkowi z dobroczynnym kolagenem. Jestem w stałym kontakcie z Waszą firmą i nadal stosuję kolagen intymny. Chciałabym też zastosować kolagen biały i szary.
Pani Helena, 48 lat (Łowicz)
Całkiem niedawno na moich nogach pojawiły się żylaki, które prawdopodobnie są skutkiem mojej stojącej pracy. Moja siostra, u której żylaki zaczęły pojawiać się już około 30 roku życia poleciła mi Kolagen Szary, którego używa już od dłuższego czasu i jest zadowolona z jego działania. Ja stosuję go od około miesiąca i muszę przyznać, że żylaki stały się mniejsze i jak dotąd nie pojawia się nic nowego. Kolagen nakładam tylko miejscowo, na same żylaki, skórę wcześniej zwilżam specjalną wodą termalną, którą zamówiłam razem z kolagenem. Polecam go wszystkim!
Pani Elżbieta (Wrzeszcz)
Od długiego czasu borykałam się z problemem trądziku różowatego. Stosowałam wiele maści, antybiotyków i nic mi nie pomagało. Po przeczytaniu jednej z reklam KOLAGENU postanowiłam go kupić. Cóż mi pozostało. W salonie w Gdyni spotkałam się z fachową i przemiłą obsługą. I faktycznie kolagen mi pomógł!!! Jestem zadowolona. Pani poleciła mi kolagen, wodę oraz krem i mój trądzik zniknął. Bardzo dziękuję i pozdrawiam Panią z Gdyni, jest wspaniała.
Pani Janina:
66-letnia pani Janina regularnie od pół roku stosuje kolagen na całe ciało, 1-2 razy dziennie. Przez ten czas zdążyła już zapomnieć o trapiących ją wcześniej bólach kości, wyraźnie też zmniejszyły się blizny pooperacyjne.
Pani Maria:
Pani Maria z Wielkopolski (ok. 60 lat) nie może się nadziwić gładkości i elastyczności swojej skóry. Dzięki kolagenowi grafitowemu łatwo się opala. W ciągu 1 dnia, nie prze- bywając szczególnie na słońcu, opaliła się tak, jak gdyby leżała na słońcu przez tydzień. Ale opalenizna jest delikatna, subtelna.
Pani Irena (Poznań):
U pani Ireny z Poznania (57 lat) zmarszczki spłyciły się wprawdzie tylko minimalnie, za to skóra ma ładniejszy koloryt, jest lepiej napięta i wyraźnie dobrze nawilżona. Korzystna zmiana jest widoczna szczególnie na delikatnej skórze okolic oczu. Używam kolagenu non stop, nakładam na twarz, dekolt i szyję - mówi pani Irena. Znajomi zauważają, że lepiej wyglądam, nie mogą uwierzyć, że mam tyle lat.
Pani Barbara (Poznań):
- Mam 45 lat i nie mogę wyglądać jak osiemnastka. Nawet tego nie chcę - mówi. W moim przekonaniu z pewnymi rzeczami przychodzącymi z wiekiem trzeba się pogodzić, inaczej mogę po prostu stać się śmieszna. Kolagen nie zwróci mi wyglądu osiemnastolatki. Ale wyglądam na bardziej zadbaną, świeżą, wypoczętą. Znajomi pytają, jakie cuda ze sobą robię i czy aby liftingu sobie nie zrobiłam. A ja nigdy nie zdecydowałabym się na żadne operacje plastyczne, na nic, co jest wbrew naturze. Kolagen jest czysto naturalny, nie ingeruje brutalnie.
Pani Alicja:
Nakłada 2 razy dziennie w celach kosmetycznych na twarz, szyję i piersi. Skóra odprężona i odmłodzona, wypoczęta, nawet bez kremu.
Pani Stefania (woj. śląskie):
Przekonałam do kolagenu wiele moich znajomych i sąsiadek - mówi pani Stefania- i wszystkie zgadzamy się, że jest to preparat, który przedłuża młodość. Już po 2-3 tygodniach jego codziennego stosowania zauważyłam, że zmarszczki się spłyciły, stały się mniejsze.
Znajome pani Stefanii doświadczają też innych dobrodziejstw kolagenu. U jednej przyśpieszył gojenie się trudnych ran i blizn, komuś innemu pomógł na nadmierne wypadanie włosów.
Pani Teresa (Trójmiasto):
Kolagen stosuje od 10 lat. Ma dziś ok. 60 lat i ocenia, że jej skóra jest ładniejsza niż 20 lat temu, mimo że zawsze stosowała kosmetyki z wyższej półki. Kiedy schudła 9 kg, obwisła skóra na szyi pod wpływem kolagenu "wsiąkła". Kolagen uratował ją też przed bliznami po dotkliwym podrażnieniu kremem depilacyjnym. Po zastosowaniu kremu na skórze utworzyła się otwarta, niesłychanie bolesna rana jak po oparzeniu. Nakładała kolagen non stop, na drugi dzień zaczęło się goić, po kilku dniach pozostało tylko nieznaczne zaróżowienie. Pod wpływem kolagenu znikła narośl na szyi (zmiękła i złuszczyła się), znikły też brązowe plamy wątrobowe na rękach. Po wewnętrznej stronie kolan Klientka miała wydatne żylaki o wyglądzie poskręcanych powrozów. Znikły, zostały tylko ledwie widoczne pozostałości.
Pan Stanisław (Trójmiasto):
Po wypadku drogowym miał oszpeconą twarz. Operacja została źle przeprowadzona, na twarzy pojawiły się zakrzepy, skóra była oderwana od tkanki tłuszczowej. Po 1,5 miesiąca stosowania kolagenu wygląd nieomal wrócił do normy.
Ośrodek leczenia schorzeń kręgosłupa na Pomorzu:
Miejsce odwiedzane przez narodową kadrę sportową. Bardzo dobre rezultaty, tylko z kolagenem prof. Przybylskiego, a nie z innymi. Pomaga przy kontuzjach - zwichnięciach, naciągnięciach więzadeł, bólach kręgosłupa, mięśni, stawów.
Klient (Trójmiasto):
Gruczoł krokowy po nakładaniu kolagenu wydatnie się zmniejszył, po dwóch tygodniach o ok. połowę - wykazało to USG. Nie ma już potrzeby wstawać w nocy do toalety.
Pani Agnieszka (Warszawa):
Opowiada o spotkaniu ze znajomymi z Francji, których nie widziała od ośmiu miesięcy. - Byli przekonani, że zrobiłam sobie operację plastyczną! Ale ja nigdy nie zdecydowałabym się, aby w tak drastyczny sposób "poprawiać" swoją urodę. U Pani Agnieszki nastąpiła również poprawa wzroku, dzięki temu, że stosuje pielęgnująco na powieki kolagen szary. - Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości - mówi Pani Agnieszka. Używałam ostatnio okularów 1,5 dioptrii i musiałam powrócić do słabszych: 1 dioptrii. O poprawie ostrości widzenia informowało nas też kilka innych kobiet, które zaobserwowały u siebie ten dodatkowy efekt, stosując kolagen jako preparat pielęgnacyjny na powieki i pod oczy. Pani Agnieszka stosuje kolagen szary (z niewielkim dodatkiem melaniny) na całe ciało. Oprócz efektów kosmetycznych zaobserwowała stopniowe zmniejszanie się żylaka pod kolanem, pozostałości po okresie ciąży. Kolagen, szczególnie szary, ma korzystny wpływ nie tylko na skórę, ale i stawy i kości, a także naczynia krwionośne
Pani Teresa (Dęblin):
- Chyba się uzależniłam - żartuje Pani Teresa. - Przedtem używałam kosmetyków raczej z półki selektywnej, ale żaden tak radykalnie nie poprawiał mojego wyglądu. Choć kolagen nie usunął absolutnie wszystkich niedoskonałości jej cery, to jest ona nieporównanie ładniejsza: skóra napięta i dobrze nawilżona, drobne zmarszczki wygładzone, lepiej wyglądające okolice oczu. - Wypróbowałam dwa produkty różnych marek. Najpierw używałam kolagenu innej firmy, o płynnej konsystencji, w opako- waniu z plastikowym dozownikiem. Ale nie zaobserwowałam żadnej poprawy wyglądu. Dopiero potem trafiłam na kolagen prof. Przybylskiego. Kiedy nie mam go przez tydzień - już za nim tęsknię!
Pani Zofia (Kujawy):
Doświadczyła wyjątkowo przykrego przeżycia - wypadnięcia macicy. - Nigdy nie przy- puszczałam, że coś podobnego może mnie spotkać - opowiada. - I nie życzę tego żadnej kobiecie. Niedawno przeczytała o kolagenie intymnym dla pań - preparacie pielęgnującym z serii Prof. Przybylski Kolagen Bioaktiv, opracowanym przy uwzględnieniu całej najnowszej wiedzy naukowej o budowie i fizjologii kobiecego narządu rodnego. - Aż sama nie mogę uwierzyć - mówi Pani Zofia. - Nie zużyłam nawet jednego opakowania, a macica wróciła na swoje miejsce! i już nie wypada! za miesiąc wybiera się na umówioną konsultację medyczną i bardzo jest ciekawa, co usłyszy!
Pani Danuta (Poznań):
Pani Danuta (50 lat), borykająca się z innymi problemami z narządem rodnym, po ok. pół roku stosowania tropokolagenu doczekała się II stopnia czystości pochwy (przedtem był III) i zmniejszenia się o ok. połowę polipa macicy. Kolagen przynosi jej ulgę w przykrych objawach okresu okołomenopauzalnego. Aplikacja na brzuch, podbrzusze i piersi zmniejsza napięcie przedmiesiączkowe i zapewnia komfortowe samopoczucie. - Piersi są miękkie, nie nabrzmiałe, w ogóle nie czuję napięcia przedmiesiączkowego - opowiada Pani Danuta. - Takie efekty zauważyłam już po trzech dniach stosowania. Pani Danuta osiągnęła te rezultaty niejako mimochodem, stosując kolagen w celach kosmetycznych - dla wygładzenia skóry. - Jest lepszy od najlepszego kremu, szczególnie dla mojej wrażliwej skóry. Cera jest inna, gładka, delikatna. Zmianę widać szczególnie wyraźnie w okolicach oczu.
Pani Wiesława (Gdynia):
O kosmetycznej dobroczynności preparatów Prof. Przybylski Kolagen Bioaktiv już od ok. 5 lat przekonuje się 46-letnia pani Wiesława z Trójmiasta. - Jestem ich żywą reklamą, mimo że nie jestem zbyt systematyczna - śmieje się. - Nikt nie daje mi tyle lat, ile mam, ale o kilkanaście mniej. Nie mam ani jednej zmarszczki! Kolagen radzi sobie też z okresowymi problemami skórnymi Pani Wiesławy. - Od lat doskwiera mi zaczerwienienie przy otworach nosowych. Ale kiedy nakładam kolagen, ono znika. Przez pewien czas cierpiałam też na krosty wyskakujące na brodzie. Odwiedzałam dermatologów, ale nie radziły sobie z tym problemem żadne leki. Po kolagenie krosty znikły.
Pani Mirosława (Bielsko-Biała):
- Proszę napisać, że moim zdaniem profesorowi należy się Nagroda Nobla - mówi Pani Mirosława z Bielska-Białej. - Jestem pełna najwyższego uznania dla niego za to, czego dokonał. Po okresie przekwitania pani Mirosława zaczęła się uskarżać na dolegliwości dość częste wśród swoich rówieśniczek, wynikające z zaburzenia trofiki (odżywiania) narządu rodnego. Oczywiście zwróciła się o pomoc do lekarzy. - Zaproponowano mi najpierw hormonalną terapię zastępczą, potem hormon żeński - opowiada. - Sęk w tym, że sporo czytałam na temat skutków ubocznych takich terapii i o niebezpieczeństwie ich rakotwórczości. W wielu źródłach, i polskich, i zagranicznych, przeczytałam, że szczególnie kancerogenne może się okazać podawanie hormonu żeńskiego kobietom, które już przeszły menopauzę. A ja właśnie do takich kobiet się zaliczałam! Pomimo więc uciążliwych problemów z narządem rodnym Pani Mirosława nie zdecydowała się na hormon żeński. Próbowała za to wielu innych metod zalecanych przy tej dolegliwości, np. natłuszczania. Bez rezultatu. Wtedy trafiła na informację o Prof. Przybylski Kolagen Bioaktiv. Zaczęła stosować preparat jeden raz dziennie w wersji intymnej dla pań. Pierwsze wyraźne zmiany odczuła po tygodniu. Niebawem dolegliwości wynikłe z zaburzeń trofiki w ogóle znikły. - Nie mogłam wprost uwierzyć! Zadziałał cudownie! - mówi Pani Mirosława. - Sytuacja się unormowała i taka pozostaje do dziś, czyli już od roku. Teraz stosuję kolagen już tylko dla podtrzymania efektu 1-2 razy w tygodniu. Jestem pełna podziwu dla profesora - jego preparat zlikwidował przecież dolegliwość, na którą praktycznie nie było rady.
Pan Adam (Wrocław):
Pan Adam, który 20 lat temu przeniósł się do Wrocławia z mniejszej miejscowości, wkrótce zapadł na łojotokowe zapalenie skóry. Dermatolodzy rozkładali ręce. - Niektórzy tłumaczyli, że na tak skomplikowany stan zapalny o podłożu być może alergicznym nie ma skutecznego ratunku - opowiada Pan Adam. - Przepisywali głównie maści sterydowe, a moja skóra z roku na rok wyglądała coraz tragiczniej. Wstydził się chodzić po ulicy, a nawet bywać u znajomych - czerwone, łuszczące się placki na twarzy i łupież sypiący się z włosów nie dodawały uroku. Opakowanie Prof. Przybylski Kolagen Bioaktiv dostał w prezencie. Nawet nie zdążył zużyć całego, gdy problem niepostrzeżenie znikł! - Wiem, że moje długoletnie problemy miały związek z dużą wrażliwością skóry na zanieczyszczenie środowiska - mówi Pan Adam. - Dlatego co jakiś czas powtarzam kurację kolagenową, żeby oczyścić skórę i utrzymać ją w dobrej kondycji.
Pani Alina (Giżycko):
Z kosmetycznych efektów Prof. Przybylski Kolagen Bioaktiv jest bardzo zadowolona 49-letnia Pani Alina. Ma nerwową pracę, sporo pali. Stara się jednak jakoś rekompensować te straty swojemu zdrowiu i urodzie. - Zużyłam dopiero jedno opakowanie kolagenu aktywnego biologicznie, ale efekty zaskoczyły mnie - i nie tylko mnie - opowiada. - Poszłam do znajomej kosmetyczki, która dobrze zna moją skórę. Zaraz skomentowała: "O, wybielała sobie Pani skórę! Przebarwienia znikły!". Zaprotestowałam - przecież nie używam żadnych środków wybielających Komentarz kosmetyczki nie był jedynym sygnałem. Pozytywne zmiany w wyglądzie mamy dostrzegła nawet kilkunastoletnia córka Pani Aliny. Sama Pani Alina już po kilku dniach stosowania zaobserwowała wyraźne spłycenie zmarszczek. - Szczególnie zmarszczek wokół oczu i bruzd na twarzy - mówi. - A buzia od razu po nałożeniu wygląda świeżo, skóra jest napięta.
Pani Joanna (Katowice)
Kolagen biały stosuję od tygodnia i już po jego pierwszym użyciu widzę różnicę w wyglądzie mojej skóry. Mam 36 lat i korzystanie z solarium od 15 lat wywarło na skórze mojej twarzy niekorzystne skutki wysuszenia jej w okolicach oczu, pozostawiając widoczne zmarszczki. Kolagen stosuję z dużą dyscypliną nawet 3 razy dziennie. Spryskuję twarz górską wodą w aerozolu oraz wprowadziłam przed aplikacją kolagenu masaż twarzy, aby mógł się on łatwiej wchłaniać przez tkanki. Skóra nawet po nałożeniu makijażu jest gładziutka i miła w dotyku. Serdecznie polecam wszystkim Paniom i Panom, aby zdecydowali sie na zastosowanie tego preparatu, a nie będą nim zawiedzeni (jak po użyciu wielu innych specyfików). Serdecznie pozdrawiam.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Firma AP BOSS nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Kolagen Bioaktiv® All rights reserved for 
The copying of all the contents permitted with a written consent only.